Dziennik kapitański | Halcyon 6

Dokonaliśmy dzisiaj niesamowitego odkrycia. Dwa dni temu wyruszyliśmy na spotkanie z przedstawicielami Korzan. Ta ciekawa rasa twierdzi, że widzi...

Bo gry to dla dzieci są i basta!

Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.

– Julian Tuwim

Zauważyliście, że protagoniści w grach klasy AAA są coraz starsi? Max Payne, Geralt, Joel czy Kratos to przykłady pierwsze z brzegu. Już nie biegną w wir walki aby ratować świat ale coraz częściej borykają się z błędami młodości, zamiast księżniczek ratują postacie symbolizujące ich dzieci a młodzieńcze lico zastępują brody i poorane zmarszczkami oblicza doświadczone przez czas.

A wiecie dlaczego? Bo gracz się starzeje. Już nie tylko młodzieńcy biegną w naiwnym pędzie do kolejnego zamku. Dziś gracze poza hardkorowymi to także ci, którzy czas na swoją pasję znajdują po godzinach a i tylko wtedy gdy są pewni, że nie zaniedbali rodziny i obowiązków. Grają niedzielnie a czasem i nie-dzielnie.
Po godzinach. Dla relaksu i z pasji.

No i taki jest ten blog.

Pozostań w kontakcie!

 

3 + 3 =